Archive for June, 2009

z czego można żyć w Nigerii

Tuesday, June 30th, 2009

Link podany przez p, o nigeryjskich start-upach, nakłonił mnie do napisania, jaki biznes ma się dobrze w Nigerii. Opisane w tamtym artykule strony internetowe, od portali społecznościowych po wyszukiwanie lotów mają niską barierę wejścia na rynek i zarówno w Nigerii, jak i gdzie indziej powstaje ich mnóstwo; sukces odnoszą nieliczne i tamta lista nie robi na mnie wrażenia, zwłaszcza, że nie jest dla mnie niespodzianką, że w Nigerii Internet jest.

Jest coś optymistyczniejszego niż zbudowany na nadziei internetowy start-up: małe firmy, które działają od lat i których właściciele i pracownicy są w stanie się z nich utrzymać. Oto z czym się zetknęłam przy okazji dyskusji i opowiadania przez ludzi (tych argumentujących, że w Nigerii się Da), czym się zajmują:

1. Naprawianie sprzętu
W Nigerii i dużej części reszty Afryki samochody, komputery i inne maszyny eksploatuje się aż do momentu nieodwracalnego rozpadu. Rzeczy, które u nas dawno by trafiły na śmietnik, naprawia się do skutku.

2. Organizacja wesel i innych imprez
Nigeryjczycy mają lekkiego fioła na punkcie wystawnych imprez, zwłaszcza z okazji takich jak ślub czy chrzciny lub inne religijne bądź plemienne ceremonie związane z narodzeniem dzieci. Zwłaszcza w przypadku ślubów nawet biedniejsze rodziny nie szczędzą wydatków, a bogatsze skwapliwie korzystają z okazji do poobnoszenia się ze swoim bogactwem. Taką okazję często oddaje się w ręce profesjonalistów, oferujących mistrzów ceremonii, torty weselne, dekoracje i całą resztę.

3. Firmy ochroniarskie i wyposażenie alarmowe
Przestępczość jest wysoka, a policja nieskuteczna. Każdy, kto ma więcej pieniędzy, musi sam zadbać o ochronę swojej osoby i dobytku.

4. Usługi domowe i posyłki
Dostępność dużej ilości taniej siły roboczej oznacza, że za małe pieniądze można mieć służbę i ludzie, których na to stać, korzystają z tego. Firmy oferują sprzątanie, pranie, gotowanie, ogrodnictwo, jeżdżenie na zakupy (na zakorkowanych, fatalnych drogach miast takich jak Lagos każda dalsza wyprawa jest czasochłonna, stresująca i potencjalnie niebezpieczna) i wszystko, czego sobie zażyczysz.

5. Doradztwo imigracyjne, a raczej emigracyjne
Pragnieniem większości Nigeryjczyków jest wyjechanie z kraju i nawet ubodzy ludzie są w stanie wydać znaczące środki na ten cel. Konsultanci i “biura podróży” przeglądają świat w poszukiwaniu miejsca, do którego kandydat ma szansę na wizę, a potem pomagają mu w robocie papierkowej, czasem włącznie z fałszowaniem niezbędnych dokumentów, gdy klient ich nie posiada lub użyczaniem pieniędzy do pokazania wymaganego stanu konta. Choć w tej branży jest masa oszustów, są też ludzie o imponującej i rzetelnej  wiedzy z zakresu prawa wizowego kilku lub więcej krajów.

6. Import wytworów zaawansowanej cywilizacji.
Nigeria produkuje niewiele wysoko przetworzonych produktów, a że sprowadzając coś do kraju w większej ilości trzeba się użerać ze skorumpowanymi celnikami i innymi ludźmi chcącymi odebrać ci towar, w przypadku wielu produktów popyt przewyższa podaż i od tej garstki, która jest w stanie zapłacić, można uzyskać dość wysokie ceny za np. AGD.

Jest tego na pewno więcej, ja podaję przykłady, z którymi się zetknęłam. Największymi problemami są przerwy w dostawie prądu (i inne niespodzianki infrastruktury), źle działające instytucje państwowe, kradzież i nieuczciwość (w tym pracowników i wspólników). Kredyty na biznes dla małych firm są bardzo trudne do uzyskania, więc inwestycję najczęściej trzeba sfinansować samemu, wśród powszechnej i uzasadnionej nieufności bardzo się też liczy sieć kontaktów i reputacja w jej obrębie i większość dobrze sobie radzących drobnych biznesmenów urodziła się w rodzinie (lub się wżeniła w rodzinę), która dała im dostęp do odpowiedniej sieci kontaktów. We wspomnianej atmosferze nieufności nic nie buduje wiarygodności tak jak nierozerwalne więzi rodzinne, z których nie można “uciec z pieniędzmi” i to one są największym kapitałem.

żagiew lędźwi

Sunday, June 28th, 2009

korzyści z bycia obcym

Wednesday, June 24th, 2009

hangover

Wednesday, June 17th, 2009

mój wkład do mody na doradztwo oszczędnościowe

Thursday, June 11th, 2009

stary człowiek i stara maszyna do pisania

Thursday, June 11th, 2009

jak załączyć plik do e-maila

Monday, June 8th, 2009

pogoda bez większych zmian

Monday, June 8th, 2009

brrr

Tuesday, June 2nd, 2009