gdzie leży Rooapayhu
Thursday, April 29th, 2010Wspominałam kiedyś o Sideswipe, popularnej rubryce w gazecie NZ Herald, gdzie ludzie przysyłają swoje zabawne historyjki z życia. Opublikowano ich wybór w formie książki, a ja poniżej zamieszczam mały wybór z tego. Wybrałam celowo te, które mogły się zdarzyć tylko w Nowej Zelandii lub są typowe.
Wiadomość na drzwiach wiejskiego kościoła: “Zapraszamy wszystkich do wejścia. Przepraszamy za zapach ryb. Whanau (Maori: rodzina) pingwinów zadomowiła się pod chrzcielnicą i mama pingwin przynosi ryby, żeby nakarmić małe. Prosimy zamykać drzwi ze względu na szkody wyrządzane przez oposy (possumy).”
Czytelnik, Samoańczyk, był na stacji benzynowej, nalewając benzynę do swojego BMW, ubrany w spodnie, koszulę, krawat i dobrą kurtkę. Inny klient zawołał go, żeby nalał mu benzyny. Następnego dnia w Foodtownie (supermarket), też w koszuli z krawatem, rozglądał się nerwowo szukając czegoś na półce z wędlinami. Ktoś dotknął jego ramienia, pytając się, gdzie jest salami. Później, w Warehouse (inny sklep) na stoisku z zabawkami matka zaczepiła go pytając, kiedy będą znowu te zabawki, które się wyprzedały. Pisze: “Wtedy wreszcie zrozumiałem, że nie należy nosić krawata.”
80-latka miała 85-letniego przyjaciela mieszkającego w innej miejscowości. Zadzwoniła do niego w dniu urodzin, ale telefon nie odpowiadał. Zaniepokojona zadzwoniła na policję. Po pół godzinie jubilat oddzwonił. Ktoś do niego zapukał i ze zdziwieniem ujrzał dwóch policjantów, którzy uściskali go, mówiąc “wszystkiego najlepszego od Nowej Zelandii”, po czym położyli słuchawkę prawidłowo na telefonie.
Kłopoty z wymową: Wotif (serwis do rezerwacji hoteli) dodał do swojej wyszukiwarki często pojawiające się nieprawidłowo napisane nazwy miejscowości, żeby nie tracić klientów. Niektóre z nich to:
Piehere (Paihia)
Whycato (Waikato)
Rooapayhu (Ruapehu)
Te Rnow, Te Arnow, Trnow (Te Anau)
Sprzed sześćdziesięciu lat. Kiwuski obyczaj nakazuje robić głupie żarty młodej parze. “Z braćmi pana młodego ścięliśmy trzy dziesięciometrowe drzewa, zawieźliśmy je pod jego dom i wykopaliśmy trzy duże dziury na podjeździe, w których zasadziliśmy drzewa. Następnego dnia, gdy świeżo upieczony małżonek chciał pojechać do pracy, musiał je ściąć siekierą.”
Czytelniczka postanowiła swojemu Kiwiemu zrobić tanie, ale romantyczne Walentynki. Zrobiła sałatkę i wielkim nakładem czasu powycinała wszystkie pomidory w kształt serc. Gdy zapytała go, co sądzi o jej wysiłkach, odpowiedział “myślałem, że powycinałaś zgniłe kawałki.”
“Zaprosiliśmy na grilla znajomych z Belgii, któzy byli tu od trzech tygodni i mieli problemy z akcentem. Zapytali, jakie wino przynieść. Zasugerowałem sauvignon blanc. Byli skonsternowani. Zrozumieli “seven young blondes” (siedem młodych blondynek).
“Płynąc pod mostem zauważyliśmy znak: “Uwaga, skaczący na bungee na górze”. Ten znak powinien być na górze i mówić “uwaga, statki z ostrymi stalowymi masztami na dole!”
Z instrukcji: “Risk of injury can be reduced when common sense is practised”. (”Zastosowanie zdrowego rozsądku zmniejsza ryzyko wypadku/zranienia się”).