pułapka paszportowa

Niedawno dotarł do mnie fakt istnienia tzw. pułapki paszportowej.

Chodzi o to, że obywatel polski (a zrzeczenie się polskiego obywatelstwa jest tak trudne, że prawie niemożliwe), nawet mający podwójne obywatelstwo, nie może wyjechać z Polski na obcym paszporcie. Może do niej wjechać, ale potem mogą go nie wypuścić, dopóki nie wyrobi sobie ważnego polskiego paszportu, co jest kosztowne i trwa wiele miesięcy, podczas których uwięziony w Polsce emigrant jest narażony na utratę pracy, domu i innych rzeczy w kraju swojego zamieszkania.

Procedura zdobywania nowego polskiego paszportu po wygaśnięciu poprzedniego w przypadku osoby mieszkającej na stałe za granicą jest długa i kosztowna - nawet, gdy znajduje się ona tymczasowo na terytorium Polski. Należy “umiejscowić” swoje zawarte za granicą małżeństwo, co polega m.in. na oddaniu oryginalnego aktu polskiej administracji i otrzymaniu polskiego odpowiednika. Jeśli ktoś się rozwiódł, należy przeprowadzić ten rozwód ponownie przed polskim sądem - że od lat nie ma się kontaktu z “eks” lub nie chce on/a przyjechać do Polski i bawić się w to, polskiej władzy nie obchodzi. Urodzone dzieci też trzeba umiejscowić, jeśli chce się przyjechać z nimi i być przez władze traktowanym jako ich rodzic - polski USC odbiera zagraniczne akty urodzenia dzieci, wydaje polskie i każe sobie za to słono zapłacić, a przy okazji spolszcza imiona dzieci (Siobhan = Joanna).

Cały proces, nawet bez umiejscawiania aktów stanu cywilnego, jest tak męczący i kosztowny, że jeden sfrustrowany bloger oświadczył, że dał sobie spokój i jego polski paszport spoczywa na dnie zatoki sydneyskiej. Taki akt, podobnie jak nie odnowienie sobie wygasłego polskiego paszportu, oznacza, że jest się efektywnie wygnanym z Polski, chyba że chce się ryzykować niemożność powrotu z wycieczki do kraju. (Oczywiście w czasach UE i Schengen można kombinować z przekroczeniem granicy do np. Czech lub Niemiec w miejscach, gdzie praktycznie nie sprawdzają dokumentów i odlatywać do domu stamtąd licząc na to, że ich służby graniczne nie są zaangażowane w ten polski absurd, ale nie ryzykowałabym).

Bardziej szczegółowy opis “pułapki” znajduje się we wpisach na blogu “Obczyzna”:

http://obczyzna.wordpress.com/2008/02/07/wymiana-paszportu/
http://obczyzna.wordpress.com/2007/12/01/zadania/

Jest to strasznie wredne. Ludzie relacjonują, że wredni są też polscy urzędnicy obsługujący takiego zestresowanego nieszczęśnika, który się znalazł w pułapce paszportowej i jawnie cieszą się z jego nieszczęścia. Wiedząc, jak przez polskich urzędników był traktowany A., potrafię w to uwierzyć. Nie rozumiem tylko, dlaczego Polska ma politykę utrudniania Polonii o podwójnym obywatelstwie odwiedzin w kraju. Mój paszport jest ważny jeszcze kilka lat, ale mam nad czym się zastanawiać.

Dopisane później, pod wpływem komentarzy, w które może nie każdy się wczyta: kilka osób powiedziało mi, że nie jest tak źle i że w praktyce da się jeździć do Polski na obcym paszporcie. Zafrasowała mnie ta różnorodność doświadczeń, bo obie strony wydają mi się wiarygodne. Wygląda na to, że istnieje przepis umożliwiający “pułapkę paszportową”, ale nie jest często egzekwowany. Jego istnienie tak czy inaczej jest niepokojące. Idę zapytać starego-wiarusa o szczegóły.

21 Responses to “pułapka paszportowa”

  1. Przemek Says:

    Od czasu gdy Polska jest w strefie Shengen to temat jest odrobinę wydumany.

  2. vierablu Says:

    Juz po pierwszych dwoch zdaniach domyslilam sie, ze maczal tu place stary wiarus, od lat publikujacy w internecie, gdzie tylko sie da, swoj rant na temat niemoznosci pozbycia sie polskiego obywatelstwa i problemow z paszportami.
    Obywatelstwa jest sie faktycznie trudno pozbyc, ale chcialabym poznac choc jedna osobe, ktorej nie wypuszczono z Polski, bo legitymowala sie zagranicznym, waznym paszportem.
    Umiejscawianie dokumentow to tez nie taki problem. Czasem owszem, zdarza sie jakis niedouczony urzednik robiacy problemy, ale w wiekszosci przypadkow wszystko przebiega gladko. Z zeznan forumowiczek na formum Matki Polki w UK wynika, ze wiekszosc umiejscawia akty urodzenia dzieci albo poprzez rodzine, albo wrecz korespondencyjnie! Powiedzialabym ze frustracje starego wiarusa sa z lekka przeterminowane.

  3. Teska Says:

    Polskiego obywatelstwa mozna sie zrzec piszac prosbe do Prezydenta RP, legitymujac sie waznym polskim paszportem, uiszczajac oplate okolo 300 euro. Niektore kraje europejskie nie zgadzaja sie na podwojne obywatelstwo wiec czesc osob rezygnuje z polskiego obywatelstwa. Inaczej jest z dziecmi, ktore nawet nie urodzily sie w Polsce i nigdy nie byly rejestrowane w Polsce. Potrafi przyjsc do kogos z rodziny wezwanie do pojscia do szkoly przez takie dziecko, choc nigdy nigdzie nie bylo zglaszane i od poczatku nie mialo obywatelstwa polskiego. W Ambasadzie Polskiej znajoma uslyszala, ze cyt “Matka Polka to i dzieci maja obywatelstwo polskie z urzedu”. Procedura dla dzieci kosztowala rok temu 80 euro i tez wyrabiaja paszport, zeby za chwile go zniszczyc. Z tego co informowal urzednik ambasady, gdy dzieci beda mialy 18 lat przejda procedure jeszcze raz, bo musza same swiadomie wybrac obywatelstwo.
    Mam znajoma, ktora odwiedza Polske kilka razy w roku z malymi dziecmi i nigdy nie bylo problemu z wylotem z kraju a nieposlugiwala sie polskim paszportem, bo od 8lat jest niewazny. Procedura zrzeczenia sie polskiego obywatelstwa jest klopotliwa ale nie niemozliwa.

  4. immona Says:

    Znaczy się coś się zmieniło? Bo ja sprawdzałam na stronie polskiej ambasady i wprawdzie nie sprawdzałam, jak jest z pułapką, ale gdybym chciała nowy paszport, to wniosek muszę złożyć osobiście (co oznacza stratę co najmniej dnia urlopu na wycieczkę do Wellingtonu, w dodatku ambasada pracuje w niesamowicie kiwuskich godzinach), komplet dokumentów do złożenia jest olbrzymi, czas oczekiwania kilkumiesięczny, 192 NZD. Umiejscowienie aktu małżeństwa, co też bym musiała zrobić, trwa pół roku, kosztuje, trzeba latać za zdobyciem apostille i Polska zabiera sobie nowozelandzkie oryginały. Po przeczytaniu tego czuję, jakbym nie miała siły przez to przechodzić, a terminy są obraźliwe - po prostu muszę przed upływem terminu ważności polskiego paszportu zdobyć inny. Z jeżdżeniem do Polski na obcym paszporcie naprawdę nie ma problemu?

    Zrzeczenie się polskiego obywatelstwa może być niemożliwe, bo odpowiednie władze mogą odmówić i nie ma wyższej instancji, do ktorej można apelować. Jakiś czas temu takie usiłowania były modne wśród młodej brytyjskiej Polonii, która już pozdobywała obywatelstwo brytyjskie i chciała się pozbyć polskiego. Z reguły im odmawiano, nie znam żadnego przypadku, gdy się komuś udało. Oczywiście w przypadku nabycia obcego obywatelstwa nie pozwalającego na podwójne sprawa jest, przypuszczam, automatyczna.

  5. iza42 Says:

    Dementuje pogloski jakoby nabycie polskiego paszportu za granica bylo bardzo trudne. Dwa lata temu wygasl mi stary paszport i musialam zalatwic sobie nowy w NZ. O paszport sklada sie rzeczywiscie osobiscie ale nie musialam jezdzic do Wellington bo pan ambasador rowniez przyjmuje klientow w Auckland i wreczylam mu podanie w czasie kiedy tam byl. Czas oczekiwania jest rzeczywiscie potwornie dlugi, w moim przypadku trwalo to jakies siedem miesiecy, tlumaczono to pora roku , dostalam paszport po Nowym Roku ale chyba trzeba sie przygotowac na jakies pol roku czekania. Problem z malzenstwem polega nie tyle na samym fakcie zawarcia zwiazku co na zmianie nazwiska przy tej okazji, tutaj rzeczywiscie potrzebne sa dokumenty, ja tego problemu nigdy nie mialam bo ostalam sie przy swoim panienskim nazwisku.
    Ilekroc bylam w Polsce zawsze wjezdzalam tam na swoim polskim paszporcie ale z tego co mowia inni wiem, ze z wjazdem na obcym paszporcie nie ma problemu, znam paru rodakow, ktorzy to robia i nigdy nie slyszalam aby ktos byl zatrzymany czy przymuszany do wyrobienia sobie paszportu w trakcie pobytu w kraju.
    Wiec chyba nie jest az tak zle jak piszesz.

  6. poledownunder Says:

    Ja pare tygodni temu skladalam podanie o paszport polski w NZ, bo stary mi wygasl. Ambasador przy okazji wizyty w Christchurch urzadzil nam dyzur konsularny, nie pierwszy raz zreszta, podczas ktorego kazdy kto chcial mogl zlozyc podanie o paszport lub zalatwic inne tego typu sprawy. Wypelnilam jeden druczek, oddalam zdjecia, zaplacilam i bylo po sprawie. 5 minut. Niestety tego ambasadora juz nie ma, a jaki bedzie zastepca nie wiadomo - bo z tymi dyzurami poza Wellington to zdaje sie jest na zasadzie moze ale nie musi.
    Sprawe umiejscawiania malzenstwa obchodze odnawiajac paszport na nazwisko panienskie. Raz tak robilam w Londynie bedac mezatka i problemu nie bylo. Czy teraz bedzie okaze sie. Osobiscie nie mam problemu z pozostaniem przy nazwisku panienskim, zwlaszcza jezeli ulatwia to zycie. Mam dwa obywatelstwa (i rozwazam staranie sie o trzecie - NZ) i polski paszport odnawiam raczej dla zasady, rzadko sie nim posluguje i nigdy nie mialam z tego powodu zadnych problemow. Dzieci sa urodzone tutaj i maja paszporty NZ. W razie wyprawy do PL moga jechac bezwizowo na 3 miesiace, a na dluzej nie przewiduje. Znam kilka przypadkow mam z Christchurch, ktore jezdza do PL na swoich polskich paszportach z dziecmi na nowozelandzkich, nikt im jeszcze dzieci z tej racji odebrac nie probowal w celu przymusowego poddania uobywatelnianiu polskiemu. Tak wiec spij spokojnie. Where there is a will there is a way.

  7. mk Says:

    Immona: Dokumentow oryginalnych (nowozelandzki akt malzenstwa z apostylem) w urzedzie polskim przy umiejscowieniu zagranicznych aktow nie trzeba oddawac. Potrzebne sa tylko do wgladu. W aktach USC pozostaja kopie (wiernosc kopii z oryginalem musi byc potwierdzona przez notariusza) i tlumaczenia (sporzadzone przez tlumacza przysieglego).

    Od Ministerstwa Spraw Wewnetrznych w Wellingtonie otrzymasz akt malzenstwa z apostylem; wyslesz te dokumenty do rodziny w Polsce, aby tam zrobili tlumaczenie i zawierzone kopie, zeby sie urzedy polskie nie mialy czego przyczepiac – notariusz i tlumacz polski sa gwarancja, ze nie bedzie zadnych glupich pytan odnosnie kompetencji lub autentycznosci. Bedac w Polsce, n.p. na urlopie, mozesz osobiscie umiejscowic zagraniczny akt malzenstwa. Przy tej okazji rowniez mozesz dokonac zmiany nazwiska, jezeli chcesz (proste oswiadczenie przed urzednikiem). Jezeli Ci nie wydadza polskiego aktu natychmiast lub w ciagu kilku dni, mozesz upowaznic kogos z rodziny, aby go za Ciebie odebrali. Oczywiscie to tylko malutka czesc ogromnej procedury, jezeli bedziesz dalej aplikowala o paszport.

    Jezeli masz jakies niescislosci w pisowni imion albo miejscowosci, ktore moga okropnie komplikowac caly proces, to radze poprosic w Ministerstwie Spraw Wewnetrznych, aby Ci wystawili akt malzenstwa z apostylem uzywajac znakow diakrytycznych, czego zrobia bez problemow, jezeli im wytlumaczysz, dlaczego to wazne. Nie zycze Ci, abys potem musiala walczyc o kropki czy kreseczki nad literami i udowaniac polskim urzednikom, ze to nie blad pisarski czy zupelnie inne imie, tylko ze n.p. w jezyku angielskim niema liter z kreseczkami (Wroclaw!).

    Niewiem natomiast, jak polskie urzedy postepuja z oryginalnymi dokumentami, jezeli zamierzasz to wszystko zalatwic droga pocztowa.

    I tak i tak: proces jest kosztowny i meczacy. Zycze tchu maratonczyka.

  8. Vic Says:

    to,ze na OGOL nie ma problemu i wszyscy wjezdzaja,wyjezdzaja z PL na obcym paszporcie to prawda,jest i zawsze bylo jednak “ale”.Po prostu w polskich przepisach wciaz istnieje zapis,ze Obywatel Polski moze wyjechac z Kraju tylko na polskim paszporcie/dowodzie(teren Unii).I wszelkie dywagacje na ten temat moga ciegnac sie w nieskonczonosc.To,ze mozna wyjechac i wyjechac na obcym paszporcie to tylko dlatego,ze istnieje niepisana instrukcja aby nie robic problemow bo przeciez jestesmy w Unii itd.jednoczesnie przepisy unijne mowia,ze kazde panstwo czlonkowskie reguluje swoje przepisy odnosnie obywateli,paszportow indywidualnie i przynaleznosc do uni/Shengeni niema tu nic do rzeczy.jest wiec w PL szara strefa odnosnie wyjazdow i nigdy nie mozesz byc pewien kiedy to urzednik na granicy nagle sie nie przyczepi.I o nic innego nie chodzi tylko o ta wciaz nieuregulowana i niejasna sytuacje,ktora to nie kazdej osobie odpowiada.Duzo pewniej jest wleciec/wjechac do Shengen np.w Berlinie i przejechac do Polski bez kontaktu z polskimi urzednikami,to samo z droga powrotna.
    Pzdr.

  9. Vic Says:

    uzupelnienie:
    Tutaj link do stron Goverment of Au/travel to Poland :
    http://www.smartraveller.gov.au/zw-cgi/view/Advice/Poland
    Information for Dual Nationals
    Poland does not officially recognise dual nationality. This may limit the ability of the Australian Government to provide consular assistance to Australian/Polish dual nationals who are arrested or detained.
    Our Travel Information for Dual Nationals brochure provides further information for dual nationals.

    Entry and Exit Requirements
    Visa and other entry and exit conditions (such as currency, customs and quarantine regulations) change regularly. Contact the nearest Embassy or Consulate of Poland for the most up to date information.
    Australian/Polish dual nationals must enter and exit the country using their Polish passport.
    Poland is a party to the Schengen Convention, along with 24 other European countries, which allows Australians to enter Poland without a visa in some circumstances. See our travel bulletin on the Schengen Convention for more information.
    Foreigners in Poland are required to register their place of residence within 48 hours of arrival. Registration is usually completed as a part of hotel check-in procedure. If you are staying in private accommodation, you must register with the local registration office. Proof of registration is required when applying for a visa extension.

    I to jest ta wlasnie szra strefa o ktorej to Wiarus wciaz przypomina, mozna oczywiscie to ignorowac:)

  10. Stary Wiarus Says:

    Ja doprawdy nie mam nic przeciwko temu, żeby każdy kto zechce wierzył we wszystko co mu Rzeczypospolita Polska do wierzenia podaje, bo to przecie troskliwa matka wszystkich swoich dzieci.

    Zupełnie nie stawiam nikomu przeszkód aby był przekonany, że nigdy nie będzie miał kłopotów na granicy, bo jedna pani powiedziała, a znajomi potwierdzili. Oczywiściśe w razie kłopotów zawsze można się w Polsce powołać na jedną panią co powiedziała, i komentarze w blogu, i kłopot znika, nieprawdaż?

    Niemniej fakty są takie, że obecnie obowiązujące prawo polskie pozwala nie wypuścić z Polski podwójnego obywatela nie posiadającego ważnego paszportu polskiego. Na ‘niepisane instrukcje’ (sic!) dla Straży Granicznej którego prawa ma nie przestrzegać, to naturalnie kto chce, niech liczy, tylko żeby się nie przeliczył. Chciałbym zobaczyć próby powołania się na ‘niepisana instrukcję’ w sytuacji podbramkowej. To zresztą jest w ogóle pomysł jak z Kafki - niepisana instrukcja, nie wiadomo czyja, dla organów państwa, żeby nie przestrzegały jednego takiego własnego prawa…

    Fakty są również takie, że od 2003 roku wyrobienie 10-letniego paszportu polskiego trwa w Australii 9 miesięcy (najpowolniejszy paszport na świecie), a już zrobione paszporty idą z Polski do Australii kurierem dyplomatycznym który jeżdzi do Australii raz na kwartał. Przu okazji wyrabiania paszportu należy pokonywac pełny tor przeszkód z umiejsacawianiem aktow małżeństwa i urodzenia dzieci w Polsce, wyrabianiem PESEL etc, a wszystko z osobistym stawiennictwem w Konsulacie otwartym dwie godziny dziennie i atmosferze PRL-owskiego Urzędu Gminnego, kosztem fantastycznej straty czasu i wysokich kosztow. Łagodnie przypominam, że jak kto mieszka w Perthm to ma do konsulatu w Sydney cztery godziny samolotem, a bilet kosztuje tysiąc dolarów. Zwolennicy telefonowania do konsulatu daja za wygraną już po trzech dniach wiszenia na drucie. Powodzenia przy załatwianiu nowego paszportu zwłaszcza życzę osobom, które sie za granicą rozwiodły i ponownie ożeniły, ponieważ według prawa RP są bigamistami - Polska nie uznaje zagranicznych rozwodów - i zanim dostana paszport będą musiały to wszystko odkręcić w Polsce, poprzez znane ze swego wdzięku polskie sądownictwo.

    Fakty są takie, że jeśli się komuś wydaje, że “polskiego obywatelstwa mozna sie zrzec piszac prosbe do Prezydenta RP, legitymujac sie waznym polskim paszportem, uiszczajac oplate okolo 300 euro” to niech najpierw przeczyta uważnie *** Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 marca 2000 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania w sprawach o nadanie lub wyrażenie zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego oraz wzorów zaświadczeń i wniosków. (Dz.U. nr 18 z 2000 r. poz. 231)*** a potem jeszcze uważniej

    http://staryw.blogspot.com/2007/11/polegy-na-waach.html

    gdzie opisałem jak to wygląda w praktyce (nie mylić z teorią)..

    Serdecznie pozdrawiam wszystkich miłośników Macierzy na wychodźstwie.

  11. Teska Says:

    Stary Wiarus: Na stronie 1144 - Dz.U. nr 18 z 2000 r. poz. 231 jest mala gwiazdka - “wniosek powinien zawierac motywy prosby” i wlasnie ta prosbe z uzasadnieniem o zrzeczenie sie obywatelstwa pisze sie samemu i dolacza do wniosku o zrzeczenie sie obywatelstwa. Wspomniane zalaczniki we wniosku osoby starajace sie o obywatelstwo innego kraju juz je posiadaja, wiec to juz naprawde w tej calej procedurze nie stanowi problemu. Tym bardziej, ze przed wejsciem Polski do UE osoby mieszkajace po za granicami kraju w Europie musialy starac sie o pozwolenie na pobyt, na prace itp. Gdy przejdzie sie procedure zdobycia paszportu innego kraju, [w niektorych krajach zdaje sie egzaminy] potem obywatelstwa tego kraju to zlozenie prosby o zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego jest kolejna procedura, ktora zalatwia sie albo przez poczte albo w Ambasadzie Polskiej. Inna sprawa, ze nalezy zwrocic uwage na przepisy regulujace te sprawy pomiedzy juz Polska i poszczegolnymi krajami. W Europie nawet przed wejsciem Polski do UE byl juz ruch bezwizowy, inaczej jest pomiedzy Polska i Australia i stad moze wynikac roznica - ze polskich obywateli z paszportem australijskim na granicy wnikliwiej sprawdzaja.
    Czasem niektorzy prawnicy doradzaja ominiecie niektorych trudnosci urzedowych - najpierw zdobyc obywatelstwo innego kraju, zrzeczenie sie polskiego, a potem zawierac zwiazek malzenski wowczas odpada problem z dokumentami zwiazanymi z malzenstwem. Ale to kazdy kraj rzadzi sie swoimi prawami, kazdy przypadek jest inny, i naprawde mozna sie pozbyc polskiego obywatelstwa, nie jest to niemozliwe. I nie opieram sie na teorii ale na praktyce, szczegolow nie opisuje bo nie jestem do tego upowazniona.

  12. emigrant Says:

    Teska,
    dlaczego bezczelnie cytujesz ustawy z roku 2000?
    Przecież to sprzed uchwalenia obecnych przepisów.
    Głupa rżniesz?
    Ściemniasz?
    Dezinformujesz?
    All the above?

  13. Vic Says:

    Teska napisala:
    ” W Europie nawet przed wejsciem Polski do UE byl juz ruch bezwizowy, inaczej jest pomiedzy Polska i Australia i stad moze wynikac roznica - ze polskich obywateli z paszportem australijskim na granicy wnikliwiej sprawdzaja.”
    to zupelnie nie ma nic do rzeczy,obywatel australijski tez ma bezwizowy wjazd do Shengen,czyli Polski na okres do 3 mies.Piszemy o obywatelach polskich majacych drugie obywatelstwo!I tak jak napisalem wczesniej i Wiarus tez Polska NIE UZNAJE PODWOJNEGO OBYWATELSTWA,czy to tak trudno zrozumiec? Tysiace wjezdzajacych i wyjezdzajacych polakow na obcych paszportach to fakt ale nie znaczy to,ze jest to zgodne z polskimi przepisami i nie kazdemu odpowiada gra w ruletke.Zgodnie z tym przepisem obywatel polski na terenie Polski musi posiadac polski dokument,legitymowanie sie obcym paszportem jest w swietle prawa nielegalne,to wszystko.
    Natomiast Wiarus nie napisal,ze zrzeczenie sie obywatelstwa jest niemozliwe,jest prawie nie do osiagniecia,kosztowne i zalezy tylko od jednego waznego urzednika:)).Ew.odmowa jest nieodwolalna i bez wyjasnienia.

    Information for Dual Nationals:
    Poland does not officially recognise dual nationality.

    ZADNEGO PODWOJNEGO OBYWATELSTWA i to powinno wystarczyc aby zrozumiec “pulapke paszportowa”,pzdr.

  14. Stary Wiarus Says:

    Teska rżnie głupa i dezinformuje, ponieważ nie w motywach jakie trzeba podać leży trudność zrzeczenia sie obywatelstwa polskiego, tylko w załącznikach.

    Żadane jest mianowicie udowodnienie calej historii stanu cywilnego (śluby, rozwody, narodziny dzieci) wyłącznie polskim dokumentami, a kto nie ma, ten ma te dokumenty specjalnie w tym celu wyrabiać, co jest drogą przez mękę. Wiele osób przetem musi wyrobić PESEL. Polskie urzędy nie uznaja zgarnicznych rozowdów i żądają ich potwierdzenia przez polski sąd (zabawa na rok czasu i kilka-kilkanaście tysiecy PLN w kosztach adwokackich i opłatach sądowych). Historię stanu cywilnego trzeba dokumentować nawet jeśli współmałzonek i dzieci nie są w ogóle objęte podaniem o zrzeczenie obywatelstwa.

    Po mozolnym i kosztownym zgromadzeniu załączników, z wnoszeniem na każdym kroku wręcz dantejskich opłat, podanie przed przekazaniem do Kancelarii Przeydenta jest opiniowane - tajnie - najpierw przez Konsulat, choćby nigdy tam przedtem wnioskodawcy na oczy nie widziano, a potem, też tajnie, w Polsce, przez Prezesa Urzędu Repatriacji i Cudzoziemcow, który to urząd też nigdy nic wspólnego nie miał z wnioskodawcą.

    Potem wniosek jest przesylany do Kancelarii Prezydenta. kancelaria nie jest związana żadnym terminem administracyjnym, i przedłoży sprawę Prezydentowi RP kiedy sie jej spodoba. Prezydent też nie jest związany żadnym terminem ani kryteriami i decyduje sprawę według wlasnego uznania, kiedy uzna za stosowne. Trwa to od roku do dwóch lat. Prezydent może się zgodzić, nie zgodzić lub pozostawić sprawę bez rozpatrzenia.

    Żaden urząd nie ma ustawowego obowiązku zawiadomienia petenta, że prezydent się nie zgodził albo odłożył wniosek ad acta. Decyzja prezydencka jest bezapelacyjna iniezaskarżalna do jakichkolwiek sądow,.

    Nikomu to nie przerszkadza, że taki tryb osobistej decyzji suwerena bepośrednio narusza podpisaną przez Polskę w 1999 roku Konwencję Rady Europy o Obywatelstwie (European Treaty Series ETS 166). Jak prezydent się w końcu zgodzi, to Konuslat każe sobie słono zaplacić “za doręczenie decyzji prezydenta”.

    A to załatwianie psim swędem, te porady jak wykrecić, że przecie oni się nie zorientują, że przecie Schengen, że przecie można przez Berlin, że wszystko się da zrobić byle wiedzieć jak, to laskawie proszę wsadzić sobie w buty. Niech niech Teska sobie te PRL-owskie tradycje krętactwa przechowuje sama wie gdzie. Ja natomiast nie mam ochoty na podchody z polskimi urzędami, Strażą Graniczną, policją, urzędami, meldunkami etc. Wyrosłem z harcerstwa. Obywatel polski bez polskiego paszportu lub polskiego dowodu osobistego, bez PESELu i bez meldunku może popaść w Polsce w solidne kłopoty przy dowolnie głupiej okazji - kontroli przez policję drogową, kłótni z kanarem w tramwaju, meldowania się w hotelu z nadgorliwą recepcjonistką etc.

    Ja mam cztery tygdnie urlppu rocznie. Po urlopie muszę być z powrotem w pracy w najbliższy poniedzialek o dziewiątej rano, sharp, niezależnie od tego, co na to polskie przepisy i co się w Polsce pali albo wali. Pracodawcy nie będzie interesowało, że nie moglem wrócić w terminie, bo się szamotałem z kapralem Straży Granicznej, a kaprala nie będzie interesowało, że jak ja nie wrócę w terminie do Australii, to stracę pracę.

    Nota bene, “wprowadzanie władzy w błąd w sprawie obywatelstwa”, czyli np. okazanie krawężnikowi w Polsce niepolskiego paszportu przez obywatela polskiego, to wykroczenie z art.65 Kodeksu Wykroczeń, karane grzywną 5000 PLN

  15. Teska Says:

    Vic: Polski obywatel chcac wyjechac do Australii chocby turystycznie ubiega sie o wize - stad moja sugestia ze najczesciej nieprzyjemnosci z powodu tego przepisu moga miec osoby z paszportem australijskim a polskim obywatelstwem.
    Wspomniany przepis, ze Polska nie uznaje zadnego podwojnego obywatelstwa zmusza ludzi do zrzeczenia sie polskiego w momencie, gdy juz uzyskaja obywatelstwo innego kraju. Decyzja przychodzi listownie i wtedy tez otrzymuje sie wytyczne, ze zeby dokonczyc formalnosci nalezy wystapic o zrzenie sie polskiego obywatelstwa. Znajoma przez rok nie dokonala tej formalnosci to urzednicy tego drugiego kraju zaczeli jej o tym przypominac, bo oni nie mogli zamknac jej sprawy.
    Jesli policzy sie koszty paszportu obcego kraju [konsultacje prawne, tlumaczenia dokumentow, przygotowanie sie do egzaminow, koszt wydania paszportu], koszty zdobycia obywatelstwa innego kraju [tlumaczenia swiadectw, tlumaczenia aktu urodzenia i inne] gdzie te procedury trwaja kilka lat, to dla osoby o takim juz doswiadczeniu zlozenie tej prosby o zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego jest kolejnym urzedowym zmaganiem sie.

    Emigrant: nie cytuje starych przepisow tylko odnosze sie do tego co napisal Stary Wiarus.

  16. Vic Says:

    Teska,czytaj uwaznie Wiarusa.
    Pozatym nie rozumiesz slow:”Polska nie uznaje podwojnego obywatelstwa”.
    Polska ZEZWALA miec kilkadziesiat obywatelstw i z tego akurat powodu nie musisz sie polskiego obywatelstwa zrzekac ale poniewaz nie UZNAJE nawet podwojnego wiec obywatel polski musi miec minimum dowod osobisty na terenie Polski bo tylko obcy dokument w kieszeni to moze byc j/w w tekscie Wiarusa,proste jak sznurek.

  17. Stary Wiarus Says:

    PRZYKRO MI, Teska, ALE DEZINFORMUJESZ AŻ SZUM - nie ze złej woli, tylko z braku znajomości realiów krajow zamorskich, społeczeństw masowego osiedlenia imigrantow (Australia, Kanada, USA), gdzie każdy albo jest imigrantem, albo jego przodkowie byli (no, z wyjątkiem Aborygenow, Indian i Inuitów :-) ). Niemniej jednak dezinformujesz, więc wskazany jest dokształt.

    Teska Says:
    April 26th, 2009 at 8:46 pm
    “Vic: Polski obywatel chcac wyjechac do Australii chocby turystycznie ubiega sie o wize - stad moja sugestia ze najczesciej nieprzyjemnosci z powodu tego przepisu moga miec osoby z paszportem australijskim a polskim obywatelstwem.”

    ZNACZY - POLACY Z AUSTRALII POSIADAJACY PODWÓJNE OBYWATELSTWO TWOIM ZDANIEM PODLEGAJĄ SZYKANOM GRANICZNYM W POLSCE ‘ZA KARĘ’, ZA TO, ŻE POLACY ZAMIESZKALI W POLSCE I NIE POSIADAJACY OBYWATELSTWA AUSTRALIJSKIEGO MUSZA UZYSKIWAĆ DO AUSTRALII WIZĘ???

    Piękny w swoim prostactwie pomysł, zwlaszcza że poza obywatelami NZ, wizę do Australii (zwykła lub elektroniczną) muszą mieć wszyscy, z Brytyjczykami i Amerykanami włącznie, i to się nie zmieni. Zresztą obecnie Polacy dostają wizy australijskie skladając podanie przez internet, i z zasady bez najmniejszego problemu. Wiesz co? Najlepiej zacznijcie na Okęciu batożyć obywateli wszystkich krajów, do których Polacy muszą uzyskiwać wizy. Wtedy na pewno te kraje wizy dla Polakow zniosą. Zacznijcie od Rosjan.

    “Wspomniany przepis, ze Polska nie uznaje zadnego podwojnego obywatelstwa zmusza ludzi do zrzeczenia sie polskiego w momencie, gdy juz uzyskaja obywatelstwo innego kraju. ”

    ŻADEN POLSKI PRZEPIS NIKOGO DO NICZEGO W AUSTRALII ANi NIE ZMUSZA, ANI Z DEFINICJI ZMUSIĆ NIE MOŻE. OD 2006 r. OBYWATELOWI AUSTRALIJSKIEMU WOLNO WEDLE AUSTRALIJSKIEGO PRAWA LEGALNIE MIEĆ PODWÓJNE LUB WIELOKROTNE OBYWATELSTWO, Australii i innego panstwa/państw we wszystkich możliych konfiguracjach tej sytuacji. Wcześniej też wolno było mieć podwójne, ale tylko w sytuacji gdy ktoś już jedno miał, a następnie nabył obywatelstwo australijskie drogą naturalizacji.

    Australia nigdy nie uzależniała nadania swojego obywatelstwa od rezygnacji z obywatelstwa innego państwa, ponieważ niektóre kraje (Polska, Egipt, republiki post-sowieckie, Iran) od zawsze czyniły trudności w rezygnacji ze swoich obywatelstw, W ten sposób obce panstwa mogłyby de facto wpływać na decyzje naturalizacyjne władz australijskich, co od zawsze było nie do przyjęia dla Australii na gruncie zasady suwerenności państwowej, którą tu rozumie się tak, że o przyznaniu obywatelstwa australijskiego decyduje wyłącznie Australia, według australijskiego prawa, i nikt inny. System jest od zawsze ustawiony tak, że żaden nie-australijski przepis obcego prawa obywatela australijskiego stale zamieszkałego w Australii do niczego zmusić nie może.

    Australia ma doprawdy głęboko gdzieś, czy Polska uznaje, czy nie uznaje podwójne obywatelstwo. Naturalizowanych tutaj Polakow Australia uważa za swoich obywateli bez zadnych ograniczeń (ostrzegając co prawda, że podwójnemu obywatelowi polsko-australijskiemu nie może zagwarantować opieki konsularnej w jednym miejscu na Ziemi: w Polsce).

    “:Decyzja przychodzi listownie i wtedy tez otrzymuje sie wytyczne, ze zeby dokonczyc formalnosci nalezy wystapic o zrzenie sie polskiego obywatelstwa. ”

    TAK JEST PODOBNO W NIEMCZECH, ale zaręczam ci jako naturalizowany od ponad 25 lat obywatel australijski (i niestety również polski, z powodu praktycznej niemożliwości zrzeczenia sie obywatelstwa polskiego w super-upierdliwym, kosztownym i ciągnącym się latami procesie, który nie ma mi nic zalatwić, tylko poazać, czyje na wierzchu), że u mnie pies z kulawą nogą się tym nie interesuje i nigdy nie interesował.

    Jak spełniasz trywialnie proste warunki naturalizacji w Australii (określona długość legalnego pobytu z pozwoleniem na pobyt stały - kiedyś 3 lata, potem przez jakiś czas tylko 2 lata, a według obcnych przepisow 4 lata, ale z tego tylko 12 miesięcy ze statusem rezydenta, niekaralność, od niedawna także zdanie łatwego egzaminu z praw i obowiązkow obywatelskich) to po złożeniu podania i symbolicznej opłaty administracyjnej przychodzi po jakimś czasie list, że zdecydowano ci nadać obywatelstwo, a wkrótce potem zproszenie na bardzo miłą uroczystość, gdzie składasz przysięgę obywatelska i odbierasz certyfikat.

    W Australii, uroczystości naturalizacyjne najcżeściej organizuje sie w dniu święta narodowego Australia Day (26 stycznia), ale można mieć i ceremonię prywatną - złożenie przysięgi przed urzędnikiem, bez czekania na następną zbiorową uroczystość z wielką pompą

    “Znajoma przez rok nie dokonala tej formalnosci to urzednicy tego drugiego kraju zaczeli jej o tym przypominac, bo oni nie mogli zamknac jej sprawy.
    Jesli policzy sie koszty paszportu obcego kraju [konsultacje prawne, tlumaczenia dokumentow, przygotowanie sie do egzaminow, koszt wydania paszportu], koszty zdobycia obywatelstwa innego kraju [tlumaczenia swiadectw, tlumaczenia aktu urodzenia i inne] gdzie te procedury trwaja kilka lat, to dla osoby o takim juz doswiadczeniu zlozenie tej prosby o zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego jest kolejnym urzedowym zmaganiem sie.”

    Tak zdecydowanie nie jest w krajach “Nowego Świata” (karje masowej imigracji - Australia, USA, Kanada). Nie wiem, gdzie niby jest taka dżungla procedur naturalizacyjnych (Niemcy?) ale mój jedyny koszt to była oplata administracyjna (wówczas około AUD 100, dziś, wiele lat później, około AUD 200 plus koszt znaczka pocztowego, kiedy wysyłalem swoje podanie o naturalizację do urzędu. Pies z kulawą noga nie chciał ode mnie jakichkolwiek tłumaczeń czegokolwiek, a prawdziwośc swoich danych osobowych poświadczałem własnym podpisem, złożonym w obecności jednego pełnoletniego, zdrowego na umyśle świadka posiadającego obywatelstwo australijskie.

    Zwróć uwagę, że kiedy po trzech latach pobytu w Australii naturalizowałem się, władze tutejsze dawno już miały komplet informacji o mnie uzyskany przy okazji wydawania mi wizy imigracyjnej trzy lata wcześniej. Nikomu więc do głowy nie przyszło, by poytać mnie o polski akt urodzenia czy jego tłumaczenie, ani o jakiekolwiek świadectwa. Uprzejmie informuję, że naturalizowany obywatel australijski uzyskuje po naturalizacji swój paszport australijski nie na podstawie aktu urodzenia, tylko na podstawie certyfikatu naturalizacji (i naturalnie obecności w bazie danych osób naturalizowanych w Australii)

    “Emigrant: nie cytuje starych przepisow tylko odnosze sie do tego co napisal Stary Wiarus.”

    Nieprawdziwie jednak, a to z poodu braku obycia z realiami Nowego Świata.

  18. Teska Says:

    Oswiadczam, ze nikogo nie zamierzam dezinformowac.
    Na samym poczatku zaznaczylam, ze opisuje przypadek europejskiego kraju, w ktorym nie dopuszcza sie podwojnego obywatelstwa. Nigdy nie napisalam, ze odnosze sie do Nowego Swiata.
    Kazdy przypadek zrzeczenia sie obywatelstwa polskiego jest szczegolny i scisle zwiazany z krajem, ktorego paszport i obywatestwo otrzymalismy.
    Przepisy, ktore reguluja otrzymanie obywatelstwa innych krajow europejskich zmieniaja sie w krajach w ktorych wystapilo ryzyko terroryzmu w odpowiedzi na ewentualne zamachy. Dlatego tez korzysta sie z porad prawnych aby dobrze ten proces poprowadzic, bo trudno sledzic wszystkie przepisy regulujace ten proces.
    Koszt wydania paszportu Krolestwa Niderlandow polskiemu obywatelowi to 400Euro [dane z 2003r] prosze samemu ocenic czy duzo to czy malo.
    Mieszkancy Unii Europejskiej sa przyzwyczajeni do “dzunglii procedur i dokumentow” moze dlatego tak malo w nas zrozumienia, gdy kogos to dziwi. Ale roznica w doswiadczeniach nie jest dla nas podstawa do uzywania slow mogacych kogos obrazic, dlatego pozostaje mi tylko zyczyc Panu Staremu Wiarusowi powodzenia w uzyskaniu swego celu z polskim obywatelstwem.

  19. emigrant Says:

    upoważniona Teska napisała była:
    I nie opieram sie na teorii ale na praktyce, szczegolow nie opisuje bo nie jestem do tego upowazniona.

    Poczekajmy więc może na rozszerzenie upoważnień Teski.

    Podstawa prawna:

    * Ustawa z dnia 24 lipca 1998 r. o zmianie niektórych ustaw określających kompetencje organów administracji publicznej, obowiązująca od dnia 01.01.1999 roku,
    * Ustawa z dnia 11 kwietnia 2001 r. o zmianie ustawy o cudzoziemcach oraz o zmianie niektórych ustaw, obowiązująca od dnia 01 lipca 2001 roku,
    * Rozporządzenie Prezydenta RP z dnia 14 marca 2000 roku w sprawie szczegółowego trybu postępowania w sprawach o nadanie lub wyrażenie zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego oraz wzorów zaświadczeń i wniosków (Dz. U. Nr 18, poz. 231), obowiązujące od dnia 4 kwietnia 2000 roku.

    Osoby zamieszkałe za granicą, składają wnioski za pośrednictwem Konsula do Prezydenta RP o zrzeczenie się obywatelstwa polskiego.

    Osoby, które występują o zgodę na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego, muszą mieć uregulowaną sytuację prawną w Polsce:

    *
    wszelkie zagraniczne akty stanu cywilnego muszą być umiejscowione w polskich rejestrach stanu cywilnego (na podstawie zagranicznych aktów wydawane są wtedy polskie akty - urodzenia, małżeństwa i zgonu),
    *
    w przypadku zmiany nazwiska lub imienia dokonanej przez zagraniczny organ należy taką zmianę przeprowadzić również w Polsce. Kompetentnym organem w tym zakresie jest Kierownik USC właściwego dla ostatniego, stałego miejsca zamieszkania wnioskodawcy przed wyjazdem z Polski za granicę,
    *
    zagraniczne orzeczenia w sprawach należących w Polsce do drogi sądowej (rozwody, przysposobienia dzieci oraz inne w sprawach rodzinnych) muszą być uznane przez polskie sądy za skuteczne na obszarze RP,
    *
    wniosek o udzielenie zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego może złożyć osoba pełnoletnia i posiadająca zdolność do czynności prawnych oraz posiadajaca uregulowaną sytuację prawną w Polsce. Każda osoba pełnoletnia wypełnia wniosek oddzielnie. Osoba przystępująca do procedury powinna być wymeldowana z miejsca stałego pobytu w Polsce (wskazane przedłożenie zaświadczenia).

    I. Obywatel polski ubiegający się o wyrażenie zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego powinien złożyć następujące dokumenty:
    1. wniosek - czytelnie i dokładnie wypełniony (zał. nr 1 - można wydrukować plik .pdf Adobe Reader);
    2. polski paszport (przy składaniu dokumentów tylko do wglądu);
    3. polski odpis aktu urodzenia osoby wnioskującej (oryginał do wglądu);
    4. polski odpis aktu małżeństwa -jeżeli wnioskodawca pozostaje lub pozostawał w związku małżeńskim (oryginał do wglądu);
    5. polski dokument stwierdzający ustanie lub unieważnienie małżeństwa (akt zgonu lub wyrok rozwodowy - jeśli dotyczy - oryginał do wglądu);
    6. życiorys - napisany i podpisany własnoręcznie oraz opatrzony aktualną datą;
    7. aktualną fotografię formatu paszportowego;
    8. dowód osobisty lub oświadczenie, że wnioskodawca nie posiada ww. dokumentu;
    9. dokument stwierdzający posiadanie obywatelstwa innego państwa lub przyrzeczenie jego nadania, wydany przez właściwy organ państwa, którego jest obywatelem lub o którego obywatelstwo występuje - ważność promesy w chwili składania dokumentów powinna wynosić ok. 1 roku. Dokument ten wydany w języku obcym składa się wraz z jego tłumaczeniem na język polski sporządzonym przez tłumacza przysięgłego albo przez konsula.
    10. oświadczenie o zrzeczeniu się obywatelstwa polskiego (treść oświadczenia winna brzmieć: ,,Oświadczam, że zrzekam się obywatelstwa polskiego,, - oświadczenie nie musi zawierać uzasadnienia).
    11. oświadczenie, że nie toczy się przeciwko wnioskodawcy postępowanie sądowe (winno to być oświadczenie pisemne nie wymagające dodatkowych czynności formalnych - treść oświadczenia winna brzmieć: ,,Oświadczam, że nie toczy się przeciwko mnie żadne postępowanie sądowe,,).
    12. polskie akty urodzenia małoletnich dzieci osoby wnioskującej oraz dokument stwierdzający tożsamość i obywatelstwo drugiego rodzica dzieci (oryginały do wglądu). Jeżeli dzieci posiadają jedynie duńskie akty urodzenia należy dokonać umiejscowienia tych aktów w polskich księgach stanu cywilnego.
    13. oświadczenie, czy wnioskodawca posiada dzieci - jeżeli tak, to należy podać imię, nazwisko oraz datę i miejsce urodzenia.

    Z mocy prawa, wniosek musi obejmować małoletnie dzieci, jeżeli jedno z rodziców nie posiada obywatelstwa polskiego.

    Ustawa nie przewiduje możliwości zrzeczenia się obywatelstwa polskiego dla dziecka, którego rodzice są obywatelami polskimi i nie występują dla siebie o zgodę na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego.

    II. Do wniosku o udzielenie zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego obejmującego małoletnie dziecko należy dołączyć:
    1. polski odpis aktu urodzenia dziecka (oryginał do wglądu),
    2. oryginalny dokument o wyrażeniu, przed właściwym miejscowo wojewodą (w przypadku osób zamieszkałych w Polsce) lub konsulem RP (w przypadku osób zamieszkałych za granicą), zgody drugiego z rodziców na zrzeczenie się przez dziecko obywatelstwa polskiego, jeżeli drugie z rodziców jest obywatelem polskim a nie ubiega się o zrzeczenie obywatelstwa polskiego,
    3. pisemne oświadczenie dziecka (jeżeli ukończyło lat 16) o wyrażeniu zgody na zrzeczenie się przez nie obywatelstwa polskiego (zał. nr 2 - można wydrukować plik .pdf Adobe Reader) złożone przed właściwym miejscowo wojewodą (w przypadku osób zamieszkałych w Polsce) lub konsulem RP (w przypadku osób zamieszkałych za granicą),
    4. pisemne oświadczenie opiekuna dziecka (jeżeli pozostaje ono pod jego opieką prawną) o wyrażeniu zgody na zrzeczenie się przez nie obywatelstwa polskiego, złożone przed właściwym organem,
    5. rozstrzygnięcie polskiego sądu, w przypadku gdy zgoda na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego udzielona jednemu z rodziców ma rozciągnać się na dziecko, którego drugie z rodziców jest obywatelem polskim i nie wyraża zgody na utratę obywatelstwa polskiego przez dziecko lub gdy porozumienie pomiędzy rodzicami napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody.
    6. oświadczenie mówiące, czy rodzice dziecka urodzonego poza terytorium Polski, dokonali wyboru obywatelstwa na obce.
    7. dokument z urzędu gminy potwierdzający obywatelstwo duńskie dzieci, lub duński paszport (do wglądu).

    Uwaga:
    o
    Wniosek ma być wypełniony czytelnie, dane osobowe muszą być zgodne z danymi na polskich aktach stanu cywilnego (pisownia imion, nazwisk, ilość imion),
    o Na duńskiej promesie musi widnieć imię, imiona, nazwisko zgodnie z polskimi aktami stanu cywilnego,
    o Wydział Konsularny może pośredniczyć w uzyskaniu polskich aktów stanu cywilnego i postanowień o zmianie nazwiska lub imienia - w tych sprawach prosimy o kontakt z Działem Prawnym (tel.: 39-46-77-32).

    Opłaty konsularne obowiązujące od dnia 1 Maja 2006 roku:
    +
    2.240,- DKK - Za przyjęcie i opracowanie dokumentacji w sprawie zrzeczenia się obywatelstwa polskiego,
    + 450,- DKK - Za doręczenie postanowienia o nadaniu obywatelstwa polskiego,
    + 230,- DKK - Za tłumaczenie dokumentów o treści powtarzalnej (m.in. przyrzeczenia nadania obywatelstwa duńskiego) za stronę.
    + 112,- DKK - Za opłatę pocztową do odesłania oryginałów dokumentów.

    Uwaga:

    Kwoty z pozycji: 1 i 3 powinny być wpłacone przed wysłaniem dokumentów do Polski, natomiast kwota z pozycji 2 przy odbiorze decyzji o udzieleniu zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego.Wpłat należy dokonywać z góry, osobiście, potwierdzonym (gwarantowanym) czekiem, lub na konto giro, a oryginał wpłaty dołączyć do dokumentacji.

    Sposób płatności:

    Wydział Konsularny Ambasady przyjmuje opłaty konsularne od osób fizycznych w formie wpłat gotówkowych i przekazów na konto bankowe Ambasady (konto giro) oraz od osób prawnych w formie wpłat gotówkowych, czeków i przekazów na konto bankowe (konto giro).

    Wydział rozpoczyna wykonywanie czynności z chwilą wniesienia i potwierdzenia dokonania opłaty. Szczegóły dotyczące dokonywania płatności - Wykaz czynności i opłat konsularnych

    W momencie doręczenia decyzji o udzieleniu zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego należy zwrócić polski paszport.

    Uwaga:

    Obywatel polski traci obywatelstwo polskie po uzyskaniu zgody Prezydenta RP na zrzeczenie się tego obywatelstwa. Dniem utraty obywatelstwa polskiego jest dzień podpisania przez Prezydenta RP postanowienia o wyrażeniu zgody na zmianę obywatelstwa polskiego. Od tego momentu osoby starające się o zmianę obywatelstwa polskiego, a posiadające jedynie przyrzeczenie nadania obywatelstwa obcego stają się bezpaństwowcami.

    W przypadku wątpliwości prosimy o kontakt telefoniczny z Działem Obywatelskim (tel.:39-46-77-07).

    http://www.kopenhaga.polemb.net/index.php?document=58

  20. emigrant Says:

    Komentarzyk oczekuje na zatwierdzenie, więc proszę tymczasem kliknąć w emigranta

  21. TA Says:

    Ludziska piszcie PRAWDE nikt mi nie spolszczal imion dzieci czy nazwiska przy umiejscawianiu akt urodzenia i malzenstwa. Wyjechalam raz z dzieckiem na Slowacje na narty nie majac jeszcze polskiego paszportu dle niego. Przy wyjezdzie celnik zwrocil uwage ze jej wiza polska wygasla. Pokazalam akt urodzenia i moj paszpory polski stwierdzajac ze jestem w trakcie poswiadczania obywatelstwa polskiego ( tak sie to urzedowo nazywa). Byl na tyle ludzki ze nas wypuscil i doradzil bym przy wjezdzie do Polski wbila wize wlazdowa by moc wyjezdzac ” ledalnie” przez nastepne 3 miesiace az nie wyrobie paszportu. Ciekawe czy w Australii, czy USA czy jeszcze gdzies mieliby takie ludzki podejscie do sprawy Owszem jest to pain in the s…. ale czy inne panstwa nie maja biurokracji. ? Ja sie pytam czy jest panstwo bardziej nieprzyjazdne dzieciom niz Polska? Tutaj dzieci nie maja w panstwowych szkolach lunch room. Kamapki je sie na kaloryferze.Do ubikacji lepiej nie wchodzic. Nie wspomne o sluzbie zdrowie… To sa prawdziwe problemy a nie jakas tam biurokracja.Poza tym kazdy konsul jest w stanie wydac tymczasowy paszport na wyjatkowe okolicznosci.

Leave a Reply