prosimy zmuście nas
Było to morderstwo, o którym pisałam w poprzednim poście. Taksówkarze są zestresowani, bo to któryś atak z rzędu i chcą ochrony. Ochrona może być odstraszająca, jak zainstalowanie kamer, albo praktyczna, jak ścianka oddzielająca kierowcę od pasażera.
A teraz proszę odstawić napoje: taksówkarze chcą, żeby rząd im kazał te rzeczy zainstalować i rozmawiają nawet o strajku, żeby zmusić rząd, żeby zmusił ich.
Dla jasności: kamerę czy ściankę działową jak najbardziej można kupić prywatnie (taksówkarze są najczęściej właścicielami swoich taksówek), mogą też je hurtowo kupić firmy taksówkarskie negocjując zniżki. Jednak, jeśli dobrze rozumiem burzliwe dyskusje, których byłam dziś świadkiem, nikt tego nie kupi, jeśli rząd im nie każe, choć wszyscy się zgadzają, że chcieliby to mieć. Stać ich, bo są gotowi to kupić (ale tylko wtedy, gdy rząd im każe).
Chodzi o to, żeby wszyscy musieli wydać tę kasę. Żeby nie było takich, którzy nie kupili, a potem nikt ich nie zaatakował i byli “do przodu” wobec reszty. Z tego powodu nikt się też nie wyłamie i nie kupi nie przymuszony - mając wyższe koszty “przegrywałby” z resztą, czyli zarabiał na czysto mniej od nich i to jest ważniejsze od bezpieczeństwa.
Było to ciekawe i pouczające, oglądać na żywo, jak i z jakich motywów się rodzi poparcie dla regulacji.
February 2nd, 2010 at 9:21 pm
Jeśli dostanę monopol na dystrybucje tych szyb to nawet mogę się przyłączyć do strajku
Nie taniej i praktyczniej wyjdzie kupno kolczugi?
No i dobrze że nikt jeszcze nie mówi o chorobach zawodowych kierowców bo taksówkarze wystąpiliby o dodatkowe ubezpieczenie (obowiązkowe).
February 3rd, 2010 at 6:50 am
A moze chodzi im o to, ze jesli bylyby takie przepisy, to oni mogliby sobie te koszty odpisac od podatku, czy cos w tym stylu? Bo jak sami z siebie to zrobia, to ich sprawa, a jesli rzad ich do tego zmusi, to moze da im jakies dofinansowania czy znizki?
February 3rd, 2010 at 11:25 am
abere8: z tego co wiem, wszystkie wydatki na “ulepszenie” taksówki jako taksówki można sobie odpisać, łącznie z rzeczami nie wymaganymi prawem takimi jak drzewka zapachowe czy przeróbka na LPG, więc nie powinno być z tym problemu - w każdym razie nikt o tym nie wspomniał, a pytałam wprost, dlaczego chcą odgórnej regulacji.